Zaczęło się od tego, że pewna kobieta postanowiła napisać książkę o czymś o czym się nie mówi, o TYM co każdy robi, ale nie ma śmiałości o TYM rozmawiać.
Większość kobiet zarywała noce, z wypiekami na twarzy aby przeczytać TĄ książkę.
Mowa oczywiście o Grey'u.
Ach co tam piszą, o mamo, okazuje się, że większość z nas ma ''nudne'' i ''monotonne'' życie seksualne, że aby poczuć satysfakcję nie powinniśmy iść do sex shopu ale do Castoramy.
Na pewno ponad rok broniłam się przed tą książką, ale w końcu nadszedł ten dzień.
Czy żałuję, że przeczytałam? Hm, nie. Ale tylko i wyłącznie z tego powodu, że wiem o czym wszysycy mówią. Początkowo książka ma fajny klimat, czuć napięcie, ciekawi nas co będzie dalej.
Niestety gdy następuje to dalej, to już tak fajnie nie jest. Może jestem pruderyjna, ale sceny intymne w całej serii o Grey'u dla mnie są niesmaczne, a po jakimś czasie po prostu nudne. Doszło do tego, że takowe sceny po prostu omijałam i pewnie jak się domyślacie za wiele do czytania nie miałam ;)
To nie jest tak, że książek erotycznych nie lubię czy nie posiadam.
Wręcz przeciwnie, przeczytałam ich trochę i parę z nich chciałam wyszczególnić.
Baw mnie Kent Alison
pod prysznicem, na blacie, na imprezie, w biurze, bardzo pikantnie ;)
Katee Robert:
Szczęśliwa zamiana - ona chce uwieść swojego pracodawcę, lecz wchodzi do łóżka jego brata ;)
Szcęśliwe poszukiwania - prowadzenie samochodu podczas seksu? Dla bohaterów wszystko jest możliwe
Szczęśliwa przegrana - ona dochodzi od samego pocałunku. Ta część dla mnie była najgorsza, aczkolwiek fajnie się czytało.
Wszystkie smaki namiętności Lilli Feisty
ta książka rozgrzeje Was do czerwoności, już nigdy nie spojrzycie tak samo na akcesoria kuchenne ;)
Mroczny sekret Marina Anderson
wielu rzeczy człowiek w swoim życiu żałuje i przeczytanie tej książki jest jedną z nich, jest obrzydliwa, brudna, niesmaczna i na pewno kontrowersyjna.
W skrócie: główna bohaterka dostaje pracę jako asystentka amerykańskiej gwiazdy filmowej. Gwiazda nie może się zdecydować z kim woli się bzykać non stop, czy z mężem czy ze swoim przyrodnim bratem.
Gdy na scenę (nieprzypadkowo) wchodzi asystenkta, wszyscy chcą to robić z nią. I w końcu robią, nawet jednocześnie.
Na rynku pełno jest teraz książek tego typu, aczkolwiek ja trzymam się z daleka od pozycji bliźniaczo brzmiących jak Grey.
Jeżeli znacie jakieś pikantne i niebanalne książki z gorącym romansem w tle, to piszcie. Chętnie przeczytam :)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Pikantny początek :)
OdpowiedzUsuńNiezła lista POZYCJI do przeczytania hehe :)
O Grey'u mam takie samo zdanie, jak Ty... aczkolwiek, trzeba przyznać, że wciągająca - do końca liczyłam na to, że stanie się w końcu coś interesującego :)