Wiem, rozleniwiłam się i dawno nie było żadnego przepisu.
Miał na to wpływ urlop oraz upał, który sprawiał, że nawet do garów nie chciało się stanąć.
Dzisiaj jednak po szybkim wypiciu porannej kawy, biorę się za ''robotę'' :)
Chciałam Wam pokazać fajny pomysł na zrobienie prostego i bardzo smacznego dania.
Może wydawać się pracochłonne, ale tak naprawdę jak wszystko fajnie sobie uszykujemy to rach ciach i danie gotowe.
Składniki:
7-8 naleśników (myślę, że każdy z nas ma swój sposób na zrobienie naleśników więc nie będę się rozdrabniać)
1 opak. mrożonego szpinaku
6 ząbków czosnku
2 cebule
1 por
2 puszki pomidorów pokrojonych
30 dag sera
vegeta/sól/pieprz
I teraz, żeby wszystko ładnie, pięknie nam się zrobiło, robimy kilka rzeczy na raz.
Potrzebujemy patelnię, małego garnka, miskę i szklankę oraz naczynie żaroodporne. Ja miałam okrągłe, które świetnie się sprawdzało.
1. Kroimy por, wkładamy do szklanki i zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy.
2. Ser trzemy na grubych oczkach i do miski.
3. Na patelnię wlewamy oliwę, wrzucamy pokrojoną cebulę oraz starte 3 ząbki czosnku. Podsmażamy, dodajemy pomidory z puszki, zmniejszamy ogień, niech się dusi. Oczywiście doprawiamy jak chcemy (ja vegetą).
4. Do garnka znowu oliwa, cebula, czosnek, podsmażamy, wrzucamy szpinak. Niech się dusi. Co chwilę mieszamy, doprawiamy.
5. Gdy wszystko nam się zrobi, zaczynamy naszą zabawę.
Na spód naczynia kładziemy po kolei: naleśnik, szpinak, naleśnik, pomidory, ser, naleśnik, odcedzony por, naleśnik, szpinak, naleśnik, pomidory, ser itd aż na samej górze mają być pomidory i ser.
Wygląda to tak:
Wstawiamy do piekarnika, nie pamiętam na ile stopni, wstawcie na 180, czas ok 10min, aż ser się rozpuści i wcinajcie!
Tort jest przepyszny. Nie raz, nie dwa częstowałam nim znajomych i za każdym razem byli pozytywnie zaskoczeni.
SMACZNEGO!




Ale pyszności
OdpowiedzUsuńJak ładnie wygląda. Chyba muszę spróbować ten przepis.
OdpowiedzUsuń